'W imieniu' MIŚki bardzo dziękuje Wszystkim za komentarze, lajki, udostępnienia i inne formy przekazu - czyli za wszystko to, co spowodowało, że informacja o aukcji dotarła do naprawdę wielu osób:)
W licytacji MIŚki wzięło udział 9 osób (!)
Ostatecznie MIŚka wsparła WOŚP kwotą 58PLN
Teraz spakowana czeka u nas na 'odbiór osobisty' :)
W tajemnicy Wam powiem, że pójdzie w bardzo dobre ręce!
:)
PS. Następnym razem - jak to mówią znawcy Allegro - nie będę kończyć aukcji w niedzielę o 8.00 ;)
Obiecuję!!
(tak! już wiem, że jak na niedzielę - to jest środek nocy ;)..)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą salafka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą salafka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 6 lutego 2015
czwartek, 29 stycznia 2015
DIY - jak uszyć etui na tablet i/lub smartfon?
.. czyli sześć prostych kroków - od ścinek do pokrowca ;)
Etui na tablet już kiedyś poczyniłam. Podobne, ale inne :).. moja metoda ewoluowała;)
W każdym razie wiem, że doskonale sprawdza się opcja dżins + polar.
Polar jest mięciutki i delikatny - więc nie zrobi krzywdy wyświetlaczowi, a dodatkowo w połączeniu z dżinsem tworzy całkiem niezłe usztywnienie.
Dżins jaki jest - każdy wie. Zawsze w modzie ;) i praktycznie jest nie do zdarcia jako warstwa wierzchnia pokrowca.
Etui na tablet już kiedyś poczyniłam. Podobne, ale inne :).. moja metoda ewoluowała;)
W każdym razie wiem, że doskonale sprawdza się opcja dżins + polar.
Polar jest mięciutki i delikatny - więc nie zrobi krzywdy wyświetlaczowi, a dodatkowo w połączeniu z dżinsem tworzy całkiem niezłe usztywnienie.
Dżins jaki jest - każdy wie. Zawsze w modzie ;) i praktycznie jest nie do zdarcia jako warstwa wierzchnia pokrowca.
Etykiety:
DIY
,
etui
,
jak uszyć etui na tablet / smartfon
,
jak uszyć pokrowiec na tablet / smartfon
,
prezent
,
salafka
,
schowanko
,
ze starych dżinsów
niedziela, 11 stycznia 2015
MIŚka - czyli salafka gra z WOŚP
Słysząc słowo fundacja - moim pierwszym skojarzeniem jest WOŚP.
Od lat w 'orkiestrową niedzielę' koniecznie muszę iść na spacer i dołożyć 'coś' do puszek.
W tym roku zamiast 'wrzucić pieniążek" - zrobiłam misia MIŚkę - specjalnie na aukcje WOŚP.
Od lat w 'orkiestrową niedzielę' koniecznie muszę iść na spacer i dołożyć 'coś' do puszek.
W tym roku zamiast 'wrzucić pieniążek" - zrobiłam misia MIŚkę - specjalnie na aukcje WOŚP.
piątek, 6 czerwca 2014
DIY - spodnie z obniżonym krokiem - podejście pierwsze..
Szycie ubrań zdecydowanie nie sprawia mi takiej frajdy jak tworzenie tego wszystkiego czym dzielę się z Wami na blogu. Ale - między nami mówiąc ;) 'pękam z dumy' kiedy moi chłopcy wybierają do założenia spodnie, które mamusia uszyła! :)
Zapotrzebowanie na 'wygodne' spodnie wzrosło kiedy Jurek zaczął chodzić do przedszkola.
Wtedy postanowiłam, że spróbuję sama uszyć spodnie 'dresowe'..
Generalnie okazało się to prostsze niż myślałam.. :)
Dzianina dresowa, gumka w pasie - różne szerokości nogawek i rożne konfiguracje kieszonek..
Nawet jednego razu - pewną niechcianą Pawlutową bluzę przerobiłam na dwie pary spodni dla chłopaków..
O dziwo(!) wszystkie te spodnie cały czas całkiem nieźle się trzymają..
Założenie zawsze było jedno - spodnie do przedszkola muszą być mega wygodne!
Oczywiście na ową wygodę składa się wiele czynników.
Dotychczas myślałam, że to przede wszystkim rodzaj tkaniny i krój spodni..
ALE(!) ostatnio dowiedziałam się od mojego Rycerzyka że największy wpływ na wygodę ma kolor (!!).. - Mamo, w końcu wszystko co niebieskie jest wygodniejsze niż inne.. ;)
/tu szczególnie jego ulubione niebieskie skarpety z samolotami ;) /
Z kolei od jakiegoś czasu 'chodziły' mi po głowie spodnie z obniżonym krokiem - tu egoistycznie mam na myśli siebie :D.. Ale zanim zaryzykuję TYLE materiału - postanowiłam, że popróbuję szyjąc spodnie dla moich chłopaków. Niepewna efektu - postanowiłam, że zanim zabiorę się za niebieskie - zrobię wersje testowe - z ciemnozielonej dresówki - która już długo (w ukryciu) czekała na swoją kolej ;)
Zapotrzebowanie na 'wygodne' spodnie wzrosło kiedy Jurek zaczął chodzić do przedszkola.
Wtedy postanowiłam, że spróbuję sama uszyć spodnie 'dresowe'..
Generalnie okazało się to prostsze niż myślałam.. :)
Dzianina dresowa, gumka w pasie - różne szerokości nogawek i rożne konfiguracje kieszonek..
Nawet jednego razu - pewną niechcianą Pawlutową bluzę przerobiłam na dwie pary spodni dla chłopaków..
O dziwo(!) wszystkie te spodnie cały czas całkiem nieźle się trzymają..
Założenie zawsze było jedno - spodnie do przedszkola muszą być mega wygodne!
Oczywiście na ową wygodę składa się wiele czynników.
Dotychczas myślałam, że to przede wszystkim rodzaj tkaniny i krój spodni..
ALE(!) ostatnio dowiedziałam się od mojego Rycerzyka że największy wpływ na wygodę ma kolor (!!).. - Mamo, w końcu wszystko co niebieskie jest wygodniejsze niż inne.. ;)
/tu szczególnie jego ulubione niebieskie skarpety z samolotami ;) /
Z kolei od jakiegoś czasu 'chodziły' mi po głowie spodnie z obniżonym krokiem - tu egoistycznie mam na myśli siebie :D.. Ale zanim zaryzykuję TYLE materiału - postanowiłam, że popróbuję szyjąc spodnie dla moich chłopaków. Niepewna efektu - postanowiłam, że zanim zabiorę się za niebieskie - zrobię wersje testowe - z ciemnozielonej dresówki - która już długo (w ukryciu) czekała na swoją kolej ;)
Etykiety:
alladynki
,
coś dla dzieci
,
DIY
,
jak uszyć spodnie
,
jak uszyć spodnie z dresówki
,
salafka
,
spodnie z dresówki
,
spodnie z obniżonym krokiem
,
szarawary
,
z dresówki
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
